Hejka! Właśnie przed chwilą wróciłam z zawodów i powiem wam, że było nie za dobrze...Byliśmy tylko Czarne (my) i Człuchów. Każde miasto miało rozdzielone drużyny na dwie grupy. My zajęliśmy 4 miejsce, ale druga nasza drużyna 2, więc oni pojadą do Gdyni. Trudno, że mi się nie udało. Następnym razem bardziej się postaram. W trakcie meczu zrobiłam kilka fotek:
Ja jestem w tej czarnej bluzie
Ja oczywiście, to ta najmniejsza. Nie dość że najmniejsza to też najmłodsza.
Ja jestem z 1 gim, a wszyscy pozostali z 2 i 3. Mimo tego mam jednak dobre stosunki i relacje z resztą, więc to nie staniwi problemu.
Przed chwilą byłam powiesić moje trampki, które oczywiście wcześniej wyprałam.
Oto ich sesja zdjęciowa;
Teraz siedzę sobie na dachu szopy.
Akurat teraz dlatego, że
się trochę obraziłam na rodziców-większość z was pewnie wie jak to jest
kiedy rodzice są nie fair w stosunku do nas i do rodzeństwa...
pomińmy...
Fajnie się tam siedzi.
Lubię sobie tam pójść nawet bez powodu-tak po prostu.
A kiedy jest gorąco i słoneczko świeci, to można się tam poopalać.
To wszystko na dziś
PAPATKI!










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz