środa, 14 maja 2014

Oh, ta historia

Witam was, kochani widzowie. Pewnie nie tylko ja nie przepadam za historią. Oczywiście, żeby nie było, że obrażam tych co ją lubią ale według mnie historia jest trudna, nudna i strasznie ciężko się jej uczyć. Może tak naprawdę jest w niej coś trochę ciekawego, ale te wszystkie daty, piastowie i jakieś pojęcia - "maskara" normalnie! Staram się jednak jak tylko mogę, bo zawsze miałam czerwony pasek na koniec (nie przechwalając się) i nie chcę tego zniszczyć przez jakiś przedmiot, którego po prostu nie lubię. Dlatego właśnie przed ostatnim sprawdzianem tyle zakuwałam...: przeczytałam chyba cały podręczni (to znaczy dział), szukałam różnych ciekawostek na internecie, uczyłam się z mamą i mnóstwo razy powtarzałam daty, że udało mi się. Jestem taka szczęśliwa...! Dostałam 5, 24/26 pkt., a do tego napisałam najlepiej z klasy...Jezu...normalnie w to nie wierzę...
Dziękuję tym, którzy piszą na internecie o historii jakieś ciekawostki i podpowiedzi
Oczywiście też dziękuję mojej mamie...
Pozdrawiam tych, którzy się do tych sprawdzianów szykują. Powodzenia! Życzę wam podobnego sukcesu...
Może dla niektórych to nie jest nic wielkiego, ale dla mnie tak. Bo mi strasznie zależy na piątkach

----------------------------------------------------------- * ------------------------------------------------------------

Poza historią dostałam również 5 z w-f - u za bieg sprawnościowy. Tym się już tak bardzo nie ekscytuję ale też fajnie. Pani mi też wstawiła 6 za te zawody, ale to już chyba normalna sprawa...

------------------------------------------------------------ * -----------------------------------------------------------

Oprócz tego to nic nowego się więcej nie działo.
Aaaaa, no tak. Zapomniałam wam powiedzieć jeszcze, że Maja (moja siedmiomiesięczna siostra) dziś pierwszy raz weszła do chodzika. Jeszcze nie chodzi w nim ale się troszkę czasami rusza. Wy chyba jej jeszcze nie znacie. A więc ma na imię Maja, ma 7 miesięcy i 14 dni. Urodziłam się 30 września 2013r. Jeszcze nie chodzi i nie siedzi sama, ale wystarczy ją tylko trzymać za rączki.
Mówi już "bababa" i "papa" i inne śmieszne odgłosy. Umie też strasznie piszczeć.
Oto jej zdjęcia w chodziku:

 A tutaj się tak słodko uśmiecha:

Tu macie jeszcze jej inne sweet fotki:
Przerobione w pizap.com

Pozdrawiam.
PA!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz