Hejka! Dzisiaj w szkole nie dzialo sie nic ciekawego. Dostałam tylko 4 i 5 z religii za jakieś zadanie grupowe. Poza tym nic innego.
Po szkole musiałam czekać pół godziny na mamę, bo Adaś wtedy kończył lekcje. Ale to nie ważne...Kiedy przyjechaliśmy do domu, zjedliśmy obiad, trochę z mamą ogarnęłyśmy w domu, później przyjechali Krzysiek z Beatą rowerami, a kiedy pojechali to zrobiłyśmy sobie taki babski wypad do Szczecinka (ja, Maja i mama). Jestem bardzo zadowolona z zakupów. Najpierw poszłyśmy do Pepko, a później do Hosso. Wszystkie rzeczy, które sobie kupiłam to:
-strój kąpielowy
-wypełniacz do koka
-wsówki
-kokardki do włosów
-dwie pary majtek
-bluzka
-ogrodniczki
-buty (sandały)
Mama kupiła sobie ; też buty, ala letni sweterek i spudnicę. Mai kupiła w Pepko dużo bluzeczek i spodenki, co bardzo polecam, ponieważ mimo że są to rzeczy zupełnie nowe kosztują tak tanio jak w lumpie.
Kiedy wracaliśmy Maja zasnęła. Słodko spała, ale z głodu się co chwilę budziła. Te zakupa nam zajęły bardzo duzo czasu...ale się opłacało.
To wszystko na dziś. Na moim drugim blogu "natiandtysia" znajdzoecie mój dzisiejszy HAUL z dokładnymi zdjęciami.
Przepraszam za niewielki błędy w pisowni, gdyż pisałam tego posta na szybko i na telefonie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz